poniedziałek, 8 lutego 2016

Agatownik


Poszukiwanie zabawkowych prezentów dla kolejnych naszych dzieci staje się coraz trudniejsze. Nauczeni doświadczeniem mamy coraz większe wymagania co do jakości i oryginalności, walorów estetycznych i edukacyjnych. Gdy w listopadzie zaczęłam zamawiać upominki na "mikołaja" i "gwiazdkę" miałam problem jaki drobiazg sprawić naszemu najmłodszemu Józiowi. Jest już kilka grzechotek i gryzaków, które ma po rodzeństwie. Ale... nie miał metkowca, a wiedziałam, że dzieci uwielbiają metki. Z drugiej strony jako osoba zainteresowana rękodziełem chciałam, żeby to był oryginalny i wyjątkowy produkt handmade. Zaczęłam więc przeszukiwać sieć w poszukiwaniu mam, które takie metkowce szyją. W ten oto sposób znalazłam AGATOWNIK, wyjątkową krainę stworzoną przez Agatę, która projektuje i własnoręcznie wykonuje zabawki dla dzieci.

Gdy zobaczyłam te wszystkie cudeńka to się zakochałam i wiedziałam, że to jest to czego szukałam: niebanalne i wyjątkowe, własnoręcznie robione, z możliwością dopasowania do naszych oczekiwań. I tak powoli zaczęły do nas docierać kolejne zabawki.

Pierwszą z nich był lisek-metkowiec.



Ma mnóstwo metek do łapania i ciumkania, gdy sie go miętosi to szeleści, a gdy potrząsa to delikatnie dzwoni dzwoneczkami ukrytymi w swoim wnętrzu.

Kolejna była Józiowa książeczka, o której wspomniałam w ostatnim poście. Zapytałam Agatę czy zrobiłaby dla nas książeczkę sensoryczną, która poprzez swoją kolorystykę (biel, czerń, czerwień, granat) pobudzałaby zmysł wzroku, a poprzez różnorodne faktury także zmysł dotyku. Agata zgodział się i to co zrodziło się w jej głowie przeszło nasze oczekiwania.
Oto kilka zdjęć:






Ale najlepiej zaprezentuje ją film przygotowany przez Agatę:


I jeszcze kilka fotek z użytkowania. Józio bardzo lubi miętosić szeleszczące elmenty. Lubi sie też zapatrzeć - śmiejemy się wtedy, że sie zaczytał ;)






Także starsi mają radochę z jej używania, szczególnie stron manipulacyjnych.


Ostatnim do tej pory agatowym tworem jaki do nas trafił jest książeczka "Leśni przyjaciele Łucji". Po poprzednim wpisie nie powinno nikogo dziwić, że tak bardzo lubimy książki, ale ta jest naprawdę wyjątkowa, prawdziwe cudeńko. Dlaczego? Zobaczcie sami:


Koniecznie odsyłam Was na stronę Agaty, gdzie zobaczycie jeszcze więcej zdjęć i filmów prezentujących wszystkie książeczki manipulacyjne jej autorstwa. Potencjał jaki się w nich kryje jest ogromny.
Oto jeszcze kilka naszych zdjęć. To co nasze dzieci uwielbiają w tym momencie najbardziej to zrywać wszystkie grzyby i owoce i pakować je do mysiej nory lub szafy ;)








Zajrzyjcie koniecznie do AGATOWNIKA i śledźcie na bierząco co sie tam dzieje. Agata ma mnóstwo nowych pomysłów. Ja jestem bardzo ciekawa co nam jeszcze pokarze.

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. świetny pomysł na prezenty Aniu :) Przy dzieciach rzeczywiście zbiera się mnóstwo zupełnie niepraktycznych zabawek, które szybko idą w odstawkę, a te które wybraliście są rewelacyjne - rozwijają wyobraźnię dziecka, kreatywność i zdolności manualne. Do tego są unikatowe, bardzo ładne i na pewno długo będą się cieszyły zainteresowaniem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu! Bardzo dziękuję, uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Wzruszyłam się normalnie gdy zobaczyłam jak Twoje dzieciaczki się nimi bawią ♥
    Prawdziwy miód na serce!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudeńka zrobiłaś takie ciepłe i przyjemne kolory.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają, ale to nie moje dzieła ale Agaty z Agatownika.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie pomyslowe! Zdolna Agata :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zabawki, bardzo kreatywne i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zabawki, bardzo kreatywne i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do pozostawienia śladu po sobie :)