poniedziałek, 15 grudnia 2014

Przygotowania do powrotu taty

Naszego taty nie było z nami dobre 2 tygodnie - był w delegacji. Stęskniliśmy się za nim bardzo, a on za nami. Oto jak przygotowaliśmy się na jego powitanie przeddzień jego przyjazdu.
Chłopcy zrobili dla taty tort. Najpierw zmiksowali ciasto na biszkopt a na zegarze pilnowali czasu pieczenia.




Rozpuszczali galaretkę i czekali aż ostygnie...


...ubijali śmietanę...


...kroili banany...


... a na koniec najprzyjemniejsze...



I tak oto powstał pyszny tort śmietankowo-bananowy z agrestową galaretką :)


Kolejnym zadaniem było przygotowanie transparentu.





Chłopcy bardzo cieszyli się, że mogli to wszystko dla taty przygotować, a tata był bardzo zaskoczony i uradowany gdy przyjechał do domu - stęsknił sie za nami baaaardzo.

Pozdrawiam!
Ania

4 komentarze:

  1. Uwielbienie patrzeć na takie samodzielne dorosłe zabawy i krojenie prawdziwym nożem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałą rodzinkę tworzycie, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowna praca synusiów napewno była bardzo smaczna

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do pozostawienia śladu po sobie :)